Gdy druga strona wie rzeczy, o których wiedzieć nie mogła
Zgłoszenia o podejrzeniu inwigilacji rosną w jednym konkretnym momencie: przy rozstaniu i sprawie rozwodowej. Sprzęt jest tani i łatwo dostępny, więc podejrzenie bywa uzasadnione — a jego zignorowanie kosztuje więcej niż sprawdzenie.
Audyt TSCM to nie przejście po mieszkaniu z jednym urządzeniem. To sprawdzenie fizyczne, pomiar widma radiowego i weryfikacja sprzętu, który już masz.

Mieszkanie i dom
Samochód
Telefon i komputer
Co zrobić, jeśli coś znajdziesz sama
Nie wyrzucaj i nie rozkręcaj. Urządzenie to dowód — z odciskami, numerem seryjnym, czasem kartą SIM przypisaną do konkretnej osoby. Nie informuj też od razu osoby, którą podejrzewasz: da jej to czas na usunięcie śladów po drugiej stronie.
Zrób zdjęcie w miejscu znalezienia, nie ruszając przedmiotu, i zadzwoń. Sposób zabezpieczenia ma znaczenie, jeśli sprawa ma trafić na policję.
- Sprawdzenie fizyczne pomieszczeń i pojazdu
- Pomiar widma radiowego
- Weryfikacja urządzeń elektronicznych
- Protokół z czynności — co, czym i z jakim wynikiem
- Zalecenia zabezpieczające na przyszłość
Brak znaleziska to też wynik. Protokół potwierdzający, że pomieszczenia są czyste, pozwala przestać podejrzewać i zająć się rzeczywistym problemem — a w sprawie sądowej bywa równie przydatny jak samo urządzenie.
Najczęstsze pytania
Ile trwa sprawdzenie mieszkania?
Standardowe mieszkanie to zwykle 2–4 godziny, dom lub biuro odpowiednio dłużej.
Czy dostanę dokument?
Tak — protokół z czynności z opisem zakresu, użytych metod i wyniku.
Kiedy warto to zrobić?
Przed sprawą rozwodową, po wyprowadzce osoby, która miała klucze, po zmianie mieszkania, a w firmach przed negocjacjami.